| Poprzedni || Strona główna || Następny |
|   |
| Tytuł: Wyrzucony z pracy za negację ewolucji |
|
P. Abraham określa siebie jako "chrześcijanina, który wierzy w Biblię". Jako taki - jak twierdzi - nie może zaakceptować teorii ewolucji. Ma - jak uważa - prawo do uznawania za pewnik, że świat został stworzony w 6 dni przez Boga. Swoje zwolnienie z pracy uznał za dyskryminację i odwołał się do sądu. Reprezentuje go duża firma prawnicza Gibbs. Żąda ona 500 000 dolarów odszkodowania dla swojego klienta. Komisja stanu Massachusetts ds. dyskryminacji, do której najpierw zwrócił się p. Abraham, oceniła jednak, że Woods Hole nie dopuściła się dyskryminacji i oddaliła sprawę. "Trudno byłoby instytutowi, który w swoich badaniach bazuje na teorii ewolucji, pracować z osobą, która tą teorię neguje" - brzmi stanowisko komisji. Zrodło: interia.pl |
|   |
| Pozostałe wpisy z tej kategorii: |
| Ziemia na linie magnetycznej |
| Zapłacił 24 tys. funtów za włosy Lennona |
| Buszyzmy, czyli złotousty pan prezydent |
| Zamiast do Francji pojechali do Belgii |
| Pierścionek znalazł się daleko od domu |
| Niewłaściwie zaparkowana... papuga |
| Wyrzucony z pracy za negację ewolucji |
| "W00t" słowem roku 2007 |
| Niezwykły prezent gwiazdkowy w zoo |
| Bush nie dostał "Stopy w usta" |
| Las Vegas wraca do korzeni |